Pora na Zieleń
Dom#rośliny doniczkowe#zieleń w domu#epipremnum

Rośliny szybko rosnące do domu — efekt już w jeden sezon

Magda WróbelProjekt ogrodu, rabaty i balkon9 min czytania
Epipremnum złociste z długimi pędami zwisającymi z białej półki w jasnej kuchni

Rośliny szybko rosnące do domu to najtańszy sposób na zielony narożnik czy obrośniętą półkę: sadzonka epipremnum za 20-30 zł w jeden sezon wypuszcza 1-1,5 m pędu i robi to, na co u wolno rosnącego okazu czekasz trzy lata. Warunek jest jeden — jasne stanowisko i nawożenie od kwietnia do września.

Poniżej znajdziesz tabelę dziesięciu gatunków z realnym przyrostem w sezonie, wymaganiami i ceną sadzonki, rachunek „mała sadzonka kontra duży okaz", a na końcu drugą stronę medalu: co w praktyce kosztuje szybkie tempo.

Dlaczego rośliny szybko rosnące do domu wychodzą taniej?

Sklepy wyceniają rośliny doniczkowe głównie za czas, który spędziły w szklarni. Dlatego monstera o wysokości 150 cm kosztuje 250-400 zł, a jej trzyliściowa sadzonka w doniczce 12 cm — 30-60 zł. To ta sama roślina, różni je tylko dwa lata uprawy.

Przy gatunkach wolno rosnących ta różnica jest nie do nadrobienia. Zamiokulkas czy palma wachlarzowa dokładają kilkanaście centymetrów rocznie, więc kupując małą sadzonkę, naprawdę czekasz pięć lat. Przy gatunkach szybkich rachunek się odwraca: monstera przy podporze mchowej wypuszcza w sezonie 4-6 liści, każdy większy od poprzedniego, a epipremnum obrasta regał w kilka miesięcy.

Za cenę jednej dużej monstery (300 zł) kupisz sadzonki monstery, epipremnum, filodendronu pnącego, cissusa i trzykrotki plus worek podłoża i nawóz. Po jednym sezonie masz obsadzony cały narożnik, a nie jedną roślinę.

Jest jeszcze druga korzyść, mniej oczywista. Mała sadzonka wchodzi w Twoje warunki od zera — ukorzenia się w Twoim świetle, Twojej wilgotności i Twoim rytmie podlewania. Duży okaz przyjeżdża z holenderskiej szklarni, gdzie miał 80% wilgotności i idealne doświetlenie, i pierwsze miesiące w mieszkaniu spędza na zrzucaniu liści.

Które rośliny szybko rosnące do domu naprawdę przyrastają w sezonie?

Sezon wzrostu w polskich mieszkaniach trwa mniej więcej od kwietnia do końca września — wtedy dzień jest dość długi, żeby roślina miała z czego budować liście. Poniższe przyrosty dotyczą właśnie tego okna czasowego, przy jasnym stanowisku i regularnym nawożeniu.

Epipremnum złociste to bezkonkurencyjny wybór na start: 1-1,5 m pędu w sezonie, w szczycie lata nawet 30-40 cm miesięcznie. Znosi półcień, ale wtedy zwalnia i gubi żółte marmurkowanie.

Trzykrotka rośnie jeszcze szybciej w przeliczeniu na tydzień — 5-10 cm nowego pędu — tylko że robi to kosztem starych partii, które łysieją. Wymaga naprawdę dużo światła, inaczej z fioletowo-srebrnej robi się zielona i wiotka.

Zielistka Sternberga z pojedynczej rozetki w jeden sezon robi gęstą kępę i wypuszcza pierwsze rozłogi z sadzonkami-dziećmi. Najbardziej wyrozumiały gatunek z całej listy.

Cissus rombolistny wyciąga 80-120 cm pędów, jeśli da mu się kratkę do czepiania wąsami. Dobrze znosi chłodniejsze pokoje, 15-18°C mu nie przeszkadza.

Filodendron pnący przyrasta o 1-1,5 m pędu i w przeciwieństwie do epipremnum nie traci wyglądu w głębi pokoju — to najlepszy kandydat na ścianę bez okna obok.

Monstera dziurawa rośnie szybko tylko przy podporze. Bez niej kładzie pędy na boki i marnuje siły; z mchową podporą wypuszcza 4-6 liści w sezonie, a przy szóstym-siódmym liściu pojawiają się pierwsze dziury.

Figowiec sprężysty to najszybszy sposób na roślinę-drzewko: 30-60 cm wzrostu w górę w jeden sezon, o ile stoi maksymalnie 1,5 m od jasnego okna.

Fatsja japońska (aralia japońska) dokłada 20-40 cm i kilka wielkich, dłoniastych liści rocznie, a przy tym toleruje półcień i chłód — sprawdza się w przedpokoju czy na klatce schodowej.

Bananowiec w lecie wypuszcza nowy liść co 7-14 dni i potrafi urosnąć o metr w sezonie, ale to roślina dla osób z południowym oknem i cierpliwością do codziennego podlewania. Spokrewniona z nim jest strelicja królewska.

Juka jest najwolniejsza z tej dziesiątki (20-30 cm rocznie), za to wybacza suche powietrze kaloryferowe i nieregularne podlewanie.

Tabela: przyrost w sezonie, wymagania i cena sadzonki

Roślina Przyrost w sezonie Czego wymaga Cena sadzonki
Epipremnum złociste 1-1,5 m pędu jasne rozproszone światło, nawóz co 2 tyg. 20-30 zł
Trzykrotka 5-10 cm/tydzień dużo światła, cięcie co 6-8 tyg. 10-20 zł
Zielistka Sternberga kępa + rozłogi światło lub półcień, obfite podlewanie 12-20 zł
Cissus rombolistny 80-120 cm pędu kratka do czepiania, 15-22°C 20-30 zł
Filodendron pnący 1-1,5 m pędu półcień OK, wilgotne podłoże 25-35 zł
Monstera dziurawa 4-6 liści podpora mchowa, jasne stanowisko 30-60 zł
Figowiec sprężysty 30-60 cm wzwyż max 1,5 m od okna, bez przeciągów 30-50 zł
Fatsja japońska 20-40 cm półcień, chłodniej (12-20°C) 35-60 zł
Bananowiec do 1 m południowe okno, woda codziennie 30-50 zł
Juka 20-30 cm/rok pełne słońce, rzadkie podlewanie 40-70 zł

Co naprawdę decyduje o tempie wzrostu rośliny w mieszkaniu?

Tu jest sedno całej sprawy: szybki wzrost to nie cecha gatunku, tylko skutek warunków. To samo epipremnum, które przy oknie wschodnim daje metr pędu, w głębi salonu wypuszcza trzy liście na rok. Gatunek wyznacza sufit możliwości — reszta zależy od Ciebie.

Światło. To pierwszy i najmocniejszy hamulec. Odległość od okna działa nieliniowo: przy szybie roślina dostaje kilka razy więcej światła niż 3 m dalej, mimo że pokój wydaje się równie jasny. Sprawdź prosty test: jeśli w danym miejscu w południe Twoja ręka nie rzuca wyraźnego cienia, dla rośliny to półcień.

Nawożenie. Bez zasilania roślina wyczerpuje zapas z podłoża w 6-8 tygodni po przesadzeniu i staje. Od kwietnia do końca września podawaj nawóz do roślin zielonych (z przewagą azotu) co 2 tygodnie, w dawce z etykiety — nie mocniej. Od października do marca odstaw nawożenie całkowicie.

Miejsce dla korzeni. Roślina o ciasnym systemie korzeniowym nie zbuduje dużych liści, bo nie ma z czego pobierać wody. Szybkie gatunki przesadzaj co roku wiosną, do donicy większej o 2-3 cm średnicy.

Temperatura i woda. Poniżej 18°C większość tych roślin zwalnia, poniżej 15°C stoi. Szybko rosnąca roślina wypija też znacznie więcej wody — latem epipremnum w doniczce 15 cm potrafi wysuszyć podłoże w trzy dni.

Zrób test wstążki. Na początku maja zawiąż kolorową nitkę tuż pod czubkiem najdłuższego pędu i zmierz odległość do wierzchołka po czterech tygodniach. Mniej niż 5 cm przyrostu w pełni sezonu oznacza, że problemem jest światło albo brak nawożenia — nie gatunek.

Druga strona medalu — co kosztuje szybki wzrost?

Szybkie tempo kupujesz razem z obsługą, o której sprzedawca nie wspomina.

  • Przesadzanie co roku. Zamiast raz na trzy lata co wiosnę kupujesz donicę, podłoże i poświęcasz na to popołudnie. Przy dużych okazach po 3-4 latach potrzebujesz już donicy 30-35 cm, która sama waży swoje.
  • Cięcie. Epipremnum i trzykrotka bez skracania łysieją u nasady i po dwóch sezonach zostaje goła doniczka z długimi „sznurkami". Skracaj pędy o 1/3 raz na 2-3 miesiące w sezonie — i od razu wsadzaj ucięte końcówki z powrotem do doniczki, zagęszczą kępę.
  • Podpory. Monstera, filodendron i cissus muszą mieć się o co oprzeć. Podpora mchowa to koszt 40-80 zł i konieczność zwilżania jej przy każdym podlewaniu.
  • Zabór metrażu. Część gatunków rośnie „w bok", nie w górę. Monstera po trzech latach zajmuje 1-1,5 m średnicy i potrzebuje 80-100 cm luzu od ściany. Fatsja rozkłada się podobnie szeroko i nie da się jej zwinąć. Figowiec sprężysty i juka rosną pionowo, więc to lepszy wybór do małego pokoju.

Jeśli roślina rośnie szybko, ale nowe liście są drobne, blade i rozstawione co 10-15 cm zamiast co 4-5 cm, to nie jest wzrost — to etiolacja. Pęd wyciąga się w poszukiwaniu światła. Przestaw roślinę bliżej okna i utnij wyciągnięty fragment.

Najczęstsze błędy przy uprawie roślin szybko rosnących do domu

  1. Kupowanie sadzonki do ciemnego kąta. Tempo z opisu na etykiecie zakłada jasne stanowisko. W kącie bez cienia w południe kupujesz zwykłą, wolno rosnącą roślinę za te same pieniądze.
  2. Przesadzanie „na zapas" do wielkiej donicy. Nadmiar mokrego podłoża wokół małej bryły korzeniowej to prosta droga do zgnilizny. Trzymaj się skoku 2-3 cm.
  3. Nawożenie zimą, żeby przyspieszyć. Od listopada do lutego roślina nie ma jak wykorzystać składników — sól z nawozu zasala podłoże i przypala korzenie.
  4. Brak cięcia przez cały rok. Najczęstszy powód, dla którego dwuletnie epipremnum wygląda gorzej niż świeża sadzonka.
  5. Ustawianie szybkiego pnącza nad kaloryferem. Suche, gorące powietrze przy 40-50°C na blasze wysusza końcówki pędów szybciej, niż roślina zdąży je odbudować.

Podsumowanie

Kupuj sadzonki szybkich gatunków (epipremnum, filodendron, cissus, trzykrotka) po 10-35 zł zamiast gotowego okazu za 200-400 zł — w jeden, dwa sezony zrównają się wielkością. Ale postaw je maksymalnie 1,5-2 m od okna i nawoź co 2 tygodnie od kwietnia do września, bo bez tego kupujesz roślinę wolną.

Zacznij od jednego ruchu: wybierz w mieszkaniu miejsce, w którym w południe Twoja ręka rzuca wyraźny cień, i to tam postaw pierwszą sadzonkę. Resztę — cięcie, przesadzanie, podporę — dopiszesz do rutyny dopiero wtedy, gdy roślina faktycznie ruszy.

Najczęstsze pytania

W polskich mieszkaniach najszybciej przyrastają epipremnum złociste i trzykrotka. Epipremnum od kwietnia do września wypuszcza 1-1,5 m pędu, trzykrotka potrafi dokładać 5-10 cm tygodniowo. Obie w jeden sezon obrastają półkę czy kinkiet, o ile stoją w jasnym miejscu i dostają nawóz co dwa tygodnie.

Tak, i to jest realny koszt tempa. Przesadzasz ją co roku zamiast co trzy lata, częściej podlewasz, bo szybciej wypija wodę, i musisz ją skracać, żeby nie łysiała u nasady. Do tego dochodzą podpory: kratka, mech albo żyłka pod sufitem.

Trzykrotka i zielistka to 10-20 zł, epipremnum i cissus 20-30 zł, filodendron pnący 25-35 zł, młoda monstera 30-60 zł. Duży, gotowy okaz tych samych gatunków kosztuje w sklepie 200-400 zł, a różnicę w wielkości nadrabiasz w jeden do dwóch sezonów.

Przeżyje, ale przestanie rosnąć szybko. W głębi pokoju, 3-4 m od okna, epipremnum wypuszcza kilka liści rocznie zamiast metra pędu, a nowe liście są mniejsze i bledsze. Tempo to skutek światła, nie sama cecha gatunku — bez jasnego stanowiska nie kupujesz szybkiego wzrostu.

Najlepiej w marcu lub kwietniu, zanim ruszy sezon wzrostu, i przy szybkich gatunkach co rok. Nowa donica powinna być większa o 2-3 cm średnicy, nie więcej. Sygnał, że czas: korzenie wychodzą dołem, a podłoże przesycha w dwa dni zamiast w tydzień.

AutorMagda Wróbel

Pisze o projektowaniu ogrodu, rabatach, balkonach i zieleni we wnętrzach.

Czytaj dalej